
Jeśli nie jeździ się na holendrze z osłoną na łańcuchu, warto zadbać o swoje spodnie. Zresztą wkręcone w łańcuch nie tylko tracą fason, ale też grożą niebezpiecznym upadkiem (na ostrym kole to w ogóle mogiła). Wciskanie nogawki w skarpetkę nie jest specjalnie estetycznym rozwiązaniem, a nie zawsze można podwinąć spodnie. I tu wkracza PSK.

Eleganckie, bo skórzane. Wygodne, bo zapinane na zatrzaski - regulacja długości od ok. 26 cm, do ok. 30-31 cm. Ekologiczne, bo skóra z odzysku - w większości wypadków to wtórne przetwarzanie ścinków pasków. Niezbyt ostentacyjne, bo wąskie - w tej chwili większość ok. 1,5 cm, ale są i szersze. Widoczne na drodze, bo zazwyczaj w żywych kolorach (choć są wyjątki).

Krótkie serie, niektóre ażurowe, inne gładkie (patrz: zdjęcia). Dziś takie, jutro inne. Dla każdego coś miłego. Dla panów i dla pań.
Cena: 20 zł.



